Żydzi ocaleni z zagłady. Omów temat na wybranych dzieł filmowych i literackich.
Jak na razie wybrałem Pianistę i na brudno coś napisałem.
Jako drugie dzieło chciałbym wybrać Listę Schindlera, proszę was o pomoc w pisaniu.
Tutaj zamieszczam to co napisałem o pianiście:
Na wstępie chciałbym wspomnieć o bardzo ważnym wydarzeniu dla całej kultury żydowskiej, które miało miejsce w 365r. p.n.e w Persjii. Wtedy to pierwszy doradca perskiego króla Haman, postanowił zgładzić wszystkich mieszkających w tym kraju Żydów, których nie nawidził . Jego morderczy plan został udaremniony przez żonę króla Artakserksesa I Żydówkę Esterę i jej przybranego ojca, Mordechaja
Los wskazał Hamanowi zagładę na 14 dzień miesiąca Adar. Interwencja królewskiej małżonki Estery spowodowała odsunięcie rzezi, a sam Haman i jego zwolennicy zostali skazani na śmierć
Świętowanie pamiątki tamtego wydarzenia to dla Żydów wyraz ufności w niezniszczalność swojego narodu. Tym bardziej jest to święto niezwykle radosne, w czasie którego zakazane są post i żałoba
Bardzo dobrym przykładem człowieka o żydowskich korzeniach, który został cudownie ocalony jest Władysław Szpilman.
Na początku chciałbym przytoczyć fragment wypowiedzi jednego z przywódców powstania w getcie warszawskim, także żydowskiego pochodzenia Marka Edelmana na temat głównego bohatera:
"Szpilman jest symbolem tych wszystkich, którzy przeżyli, albowiem musiały być dziesiątki przypadków nieprawdopodobnych, cudownych - żeby przeżyć."
Władysław Szpilman urodzony 5 grudnia 1911r. w Sosnowcu, syn Samuela i Edwardy Szpilmanów miał brata Henryka i dwie siostry: Reginę i Halinę. Uczył się w konserwatorium im. Fryderyka Chopina w Warszawie, następnie uczył się u Artura Schanabla i Leonida Kreutzera oraz studiował kompozycję u Franza Scherekera, gdzie skomponował tam swoje pierwsze utwory symfoniczne. w 1933 atmosfera potęgującego się narodowego socjalizmu w Niemczech skłoniła go do powrotu. W 1935 roku został zaangażowany jako pianista do Polskiego Radia. W tym okresie skomponował muzykę do filmów: Wrzos i Dr Murek co dało mu znaczną popularność , lecz nie udało się uniknąć koszmaru Holokaustu - zdołał jednak, jako jeden z nielicznych Żydów, ocalić swoje życie.
Jego historię znakomicie przedstawia film "Pianista", który został wyreżyserowany przez Romana Polańskiego, na podstawie scenariusza książki Władysława. Opowiada historię - jak sam tytuł wskazuje - pianisty. Jednak realia w jakich toczy się akcja filmu czynią je niezwykłymi. Jest to czas II wojny światowej. Głównego bohatera poznajemy w dniu wybuchu konfliktu, grającego na pianinie podczas audycji radiowej. Obserwujemy, jak w ciągu krótkiego czasu całkowicie zmienia się jego życie. Przerwanie pracy w radiu, kolejne zakazy dotyczące ludności żydowskiej, a w końcu przesiedlenie do getta. Sceny dobrze znane tym, którym udało się przeżyć okupację niemiecką. Jednym z nich był właśnie Władysław Szpilman, który musiał zacząć pracować ponieważ był jedynym żywicielem swojej rodziny. Wojenną karierę pianisty rozpoczął w kawiarni "Nowoczesna", która leżała w sercu getta, na Nowolipkach. Po czterech miesiącach przeniósł się do "Sztuki" na Lesznie. Nadszedł jednak moment likwidacji getta i związanych z tym wywózek jego mieszkańców do obozów koncentracyjnych więc 16 sierpnia 1942 roku rodzina Szpilmanów została zapędzona na Umschlagplatz i wepchnięta do transportu. W ostatniej chwili Władysława Szpilmana, wbrew jego woli, z wagonu wyciągnął żydowski policjant. W połowie lutego 1943 roku, pianista przedostał się na "aryjską stronę" i do połowy listopada 1944 roku ukrywał się w różnych mieszkaniach, warszawskich przyjaciół na Mokotowie, którzy pomagali mu często z narażeniem własnego życia. Po stłumieniu Powstania Warszawskiego dom, w którym znalazł schronienie, został spalony. W stanie krańcowego wycieńczenia z głodu, zimna i samotności, wyruszył na poszukiwanie jedzenia i wszedł do jedynego niezniszczonego budynku na Alei Niepodległości 223.
Trafił tam do kuchni a stamtąd do spiżarni. Były tam liczne puszki i jakieś woreczki i torebki, Główny bohater był tak zajęty tymi poszukiwaniami, że nie zauważył niemieckiego oficera, który od dłuższego czasu go obserwował. Po chwili Szpilman zorientował się i był przeświadczony, że to ostatnie chwile jego życia, ale niemiecki oficer, po zapytaniu kim jego rozmówca jest z zawodu, poprosił go o zagranie na fortepianie, następnie Oficer, który nie chciał ujawnić swojego nazwiska, zaprowadził go do kryjówki na poddaszu, gdzie Szpilman, dosłownie nad głowami Niemców ze sztabu, przetrwał do wyzwolenia Warszawy. Swojego wybawcę zobaczył ostatni raz 12 grudnia 1944 roku, kiedy przyniósł mu on duży zapas chleba i ciepłą kołdrę. Po wojnie Władysław Szpilman starał się odnaleźć Niemca, który ocalił mu życie. Dopiero pod koniec 1950 roku od innego uratowanego przez niego Żyda, poznał nazwisko oficera. Był nim kapitan Wilm Hosenfeld, który w czasie wojny zarządzał terenami sportowymi w Warszawie, i który uchronił licznych Polaków i Żydów przed śmiercią. W styczniu 1945 roku dostał się on do sowieckiej niewoli i skazany został - jako przestępca wojenny - na 25 lat ciężkich robót. Mimo interwencji Władysława Szpilmana i innych osób ocalonych przez Hosenfelda, nie udało się uwolnić i ocalić niemieckiego oficera. W wieku 57 lat zmarł on w obozie dla jeńców wojennych w Stalingradzie
Pianista udowadnia nam , że w życiu nigdy nie wolno nie doceniać nam roli przypadku. Historia kapitana Wilma Hosenfelda, oficera Wehrmachtu - "jedynego c z ł o w i e k a w niemieckim mundurze" - jest nierozerwalnie związana z dramatem Władysława Szpilmana. Bez jego pomocy autorowi prawdopodobnie nie udałoby się przeżyć ostatnich miesięcy okupacji. Kapitan Hosenfeld wyciągnął pomocną dłoń w kierunku Szpilmana w najbardziej krytycznym momentach ukrywania się przed nazistami. Ratunek przyszedł więc ubrany w niemiecki mundur. Życie zaskakuje.
Po 1945 Szpilman wrócił do pracy w Polskim Radiu, jako dyrektor działu muzycznego. Skomponował podczas swojego całego życia ponad 500 popularnych piosenek. Był też autorem muzyki filmowej do filmu Zadzwońcie do mojej żony (1957), wielu piosenek i słuchowisk radiowych dla dzieci.
zm. 6 lipca 2000 w Warszawie. Amen
za wszelkie poprawki, pomoc, dziękuję. wiem o błędach !
|